Autor Wątek: Moje klatki - Piotrek91  (Przeczytany 1887 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Piotrek91

  • Wtajemniczony
  • *
  • Wiadomości: 16
  • Reputacja: 0
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Moje klatki - Piotrek91
« dnia: 07 Styczeń 2017, 00:00:07 »
Witam!

W tym temacie chciałbym przedstawić zdjęcia klatek, które posiadam. Po przeprowadzce, w lipcu 2016 rozpocząłem hodowlę "na własny rachunek". Do tej pory posiadałem klatkę złożoną z dwóch oczek oraz niewielki kojec, który wydzieliłem w pomieszczeniu. Moja hodowla jest nastawiona na cele konsumpcyjne. Na chwilę obecną bazuję na mieszańcach otrzymanych od Taty. W przyszłości może pomyślę nad czymś rasowym (kalifornijskie, burgundzkie). W związku z planami na zwiększenie obsady nadeszła pora a budowę nowej klatki. Konstrukcję wymyśliłem w oparciu o zdjęcia przedstawiane przez innych hodowców i własną koncepcję.

Trochę na jej temat pisałem już w innym temacie:
http://forum.hodowla-krolikow.pl/index.php?topic=8869.0

Ze względu na brak czasu wybudowałem tylko jeden segment złożony z sześciu oczek. Na chwilę obecną powinno to w zupełności wystarczyć. Jeśli zajdzie konieczność, to w przyszłości będę rozbudowywać. Dolne piętro (dwa oczka) przeznaczone będą dla samic z młodymi. Zastosowałem tam podłogę pełną z desek. Między deskami zostawiłem niewielkie szczeliny zapewniające odpływ moczu. Piętra środkowe i górne będą posiadały ruszt oraz kuwety PCV (przeznaczone do tuczu). Pozwoli to na lepszą higienę, unikniecie stosowania słomy, mniejszą ilość obornika oraz oszczędność czasu, który jest u mnie mocno ograniczony. Poniżej przedstawiam kilka zdjęć z budowy:


Szkielet klatki.


Zamontowane podłogi oraz sufity (zabezpieczone olejem jadalnym).


W dwóch górnych piętrach podłogi zostały wykonane z odpadów po starej boazerii (ok. 2 cm grubości). Na nich będą położone kuwety więc myślę, że powinny dobrze spełniać swóją funkcję. Zalety: brak kosztów i niska waga.


Szczeliny między deskami dolnego pietra dla odpływu moczu.


Podłoga dolnego piętra.


Konstrukcja z prowizorycznie przykręconą płytą OSB. Na czas przenoszenia klatki została ona odkręcona i zamontowana na miejscu.


Wstępna przymiarka kuwet.


Ścianki działowe z OSB, zabezpieczone siatką.



Ciąg dalszy nastąpi...




Offline sebas1234

  • Bywalec
  • **
  • Wiadomości: 238
  • Reputacja: 6
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: Moje klatki - Piotrek91
« Odpowiedź #1 dnia: 07 Styczeń 2017, 15:54:55 »
Wygląda fajnie :) przydałaby mi się taka klateczka na wiosne :D
Hodowla Królików Rasowych 209-P
Nowozelandzki Biały

Offline Piotrek91

  • Wtajemniczony
  • *
  • Wiadomości: 16
  • Reputacja: 0
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: Moje klatki - Piotrek91
« Odpowiedź #2 dnia: 10 Styczeń 2017, 19:32:28 »
Dzięki sebas1234. Dla mnie najważniejsze, żeby była funkcjonalna. A czy taka będzie... okaże się za jakiś czas.

Najniższe piętro zostało już ukończone i zamieszkałe. Poniżej zamieszczam zdjęcia efektu końcowego. Oczko wydaje się być dosyć przestronne. Obawiałem się o to, gdyż jego wielkość byłem zmuszony podpasować pod kuwety. Pozostałe piętra muszą zaczekać na swoja kolej. Z braku czasu, chciałbym, aby do końca lutego były zrobione. Na chwile obecną nie pali mi się z nimi.

Ukończone oczko dolnego piętra. W środku samiczka, która "stała obok" KC.


Wyjmowany próg.


Drzwiczki zewnętrzne osłonięte folią na czas zimy. W około 1/3 powierzchni została wpasowana płyta OSB. Wydaje mi się, że króliki powinny czuć się bezpieczniej niż w przypadku zamontowania wyłącznie siatki.


Miesiąc temu postanowiłem zakocić swoje trzy samiczki (udało się w przypadku dwóch). Nie udało się jednak trafić z pogodą i ze względu na silne mrozy, zostały wraz z moją stara klatką przeniesione do garażu. Temperatury w nim nie są tropikalne, ale woda w klatkach nie zamarza. Powinno wystarczyć.

Stara klatka. Typowa "marketówka", którą odkupiłem jako używaną. Zaletą jest możliwość wydzielenia niewielkiego kotnika.


Zakocona samiczka. Podróbka OSC.


Wydzielony kotnik.


To be continued...

Offline mczlowiek

  • Wtajemniczony
  • *
  • Wiadomości: 10
  • Reputacja: 0
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: Moje klatki - Piotrek91
« Odpowiedź #3 dnia: 18 Styczeń 2017, 12:25:08 »
Pokażesz jak masz zamocowane ruszta przy klatce na 2 i 3 poziomie?

Offline Piotrek91

  • Wtajemniczony
  • *
  • Wiadomości: 16
  • Reputacja: 0
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: Moje klatki - Piotrek91
« Odpowiedź #4 dnia: 19 Styczeń 2017, 09:26:35 »
Nad montażem rusztu muszę jeszcze trochę pomyśleć. Komplikacją będzie szkielet klatki (słupki pionowe). Zostawiłem je jednak świadomie, gdyż chciałem zrobić jak największe klatki. Musiałem się dostosować do wielkości kuwet, i tym sposobem uzyskałem dodatkowo około 10 cm szerokości. Jak tylko będą zrobione to jak najbardziej pokażę. Daję sobie tak do miesiąca czasu (te klatki nie są mi pilnie potrzebne).

Offline Piotrek91

  • Wtajemniczony
  • *
  • Wiadomości: 16
  • Reputacja: 0
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: Moje klatki - Piotrek91
« Odpowiedź #5 dnia: 23 Styczeń 2017, 21:10:00 »
Zmobilizowałem się do przemyślenia tematu wykończenia pozostałych oczek i pracy nad tym. Udało mi się wykończyć w pełni jedno z nich (tutaj podziękowania dla mczlowiek za małą mobilizację)  ;) Powinna spełniać swóją funkcję, choć już widzę kilka niewielkich "niedociągnięć". Poniżej przedstawiam trochę zdjęć. Jakość kiepska, ale wykonywane późno w nocy, a właściwie to już wcześnie rano...

Widok ogólny oczka przed montażem rusztu. Boki obite blachą i dodatkowy "daszek" z linoleum zapobiegający wypływowi moczu poza kuwetę (kuweta ma brzeg szerokości ok. 1,5 cm).


Ruszt będzie oparty na kawałkach metalowego ceownika przykręconych do konstrukcji klatki.


Łączenie między dwoma kuwetami wraz z profilem metalowym w celu uniknięcia przeciekania pomiędzy nimi.


Klatka z zamontowanym rusztem (wyjmowany). Pod siatką dwa pręTy metalowe, aby zmniejszyć jej zapadanie się.


Do rusztu został przykręcony pasek blachy.


Klatka z pierwszymi lokatorami - podróbki KC.


Mam nadziej, że zdjęcia trochę wyjaśniają. Czekam na ewentualne sugestie, które warto byłoby wprowadzić w celu poprawienia funkcjonalności. Kolejne trzy oczka pójdą już szybciej, bo najgorzej było to jakoś w miarę sensownie zaplanować.

Następne zdjęcia po ukończeniu całości klatki.

Offline mczlowiek

  • Wtajemniczony
  • *
  • Wiadomości: 10
  • Reputacja: 0
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: Moje klatki - Piotrek91
« Odpowiedź #6 dnia: 24 Styczeń 2017, 07:51:07 »
Na prawdę fajny pomysł z wyjmowanym rusztem! Może laickie pytanie, ale dlaczego na jednej części ruszta są deseczki, a na drugiej siatka?

Offline grzesiek21491

  • Super Hodowca
  • *****
  • Wiadomości: 1457
  • Reputacja: 24
  • Płeć: Mężczyzna
    • GG: GG: 16188928
    • Zobacz profil
Odp: Moje klatki - Piotrek91
« Odpowiedź #7 dnia: 24 Styczeń 2017, 15:59:14 »
możesz podać parametry siatki na ruszcie

Offline Piotrek91

  • Wtajemniczony
  • *
  • Wiadomości: 16
  • Reputacja: 0
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: Moje klatki - Piotrek91
« Odpowiedź #8 dnia: 25 Styczeń 2017, 00:34:16 »
Osobiście najbardziej odpowiadałby mi ruszt wykonany tylko z siatki (szybkie, tanie i łatwo dostępne rozwiązanie, brak problemu ze zgryzaniem, dodatki typu chleb i marchew nie spadają tak szybko na spód)."Na mieście" krążą jednak słuchy, że króliki niezbyt dobrze się na tym czują. Dodatkowo klatki mam na zewnątrz i nie miałem opinii nikogo, jak takie rozwiązanie sprawdza się przy dużych mrozach. Dlatego też postanowiłem zrobić kompromis i zastosować ruszt 50/50 (nie wiem jednak czy w przyszłości nie spróbuję na samej siatce). Króliki od razu bardzo chętnie zabrały się oczywiście za zgryzanie desek. Mam jednak nadzieję, że zatrzymają się jedynie na etapie fazowania...

Jeśli chodzi o parametry siatki, to z tych prostych siatek zaleca się chyba 13x13. Ja zakupiłem jednak siatkę 19x19. Grubości drutu niestety nie pamiętam, kupowałem kilka miesięcy temu. Jest on jednak zdecydowanie grubszy niż w tej "13", którą posiadam. Wiadomo, im będzie grubszy - tym lepszy. Po kilku dniach "testów" takie rozwiązanie wydaje mi się niezłe. Drut jest dosyć gruby, siatka stabilna (dodatkowo wzmocniona jeszcze dwoma prętami), odchody przelatują bez problemu, na chwilę obecna jest czyściutka. Jak się sprawdzi w praktyce, czas pokaże.


Offline Patryk5.2.8

  • Bywalec
  • **
  • Wiadomości: 151
  • Reputacja: 0
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: Moje klatki - Piotrek91
« Odpowiedź #9 dnia: 08 Luty 2017, 00:16:27 »
Widać, że przykładasz się do pracy. Wszystko wygląda bardzo solidnie . Pokaż co tam dalej zdziałałeś :)

Offline Piotrek91

  • Wtajemniczony
  • *
  • Wiadomości: 16
  • Reputacja: 0
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: Moje klatki - Piotrek91
« Odpowiedź #10 dnia: 08 Luty 2017, 08:02:28 »
W ostatnią sobotę udało mi się nareszcie sfinalizować prace nad zakończeniem klatki. Wiadomo, pozostała jeszcze jakaś "kosmetyka", ale to nie są już prace konieczne na ten moment. Kolejnych lokatorów można by już spokojnie wprowadzać. Standardowo, poniżej przedstawiam kilka zdjęć z ukończonych robót.

Klatka ustawiona jest w stronę wschodnią, pod starą jabłonią co powinno być korzystne w okresie letnim. Jednym z jej mankamentów jest wysokość. Ze względu na pracę muszę często liczyć na "zastępstwo" i dla kogoś o niskim wzroście obsługa może być niewygodna. Przed nią planuję jednak położyć coś na wzór płyt chodnikowych, co poprawi trochę sytuację (z błotem również...). Około 30 cm wysokości zajmują szuflady dla kuwet (łącznie). Wysokość pojedynczego oczka to 47 cm, więc tutaj też nie wybrałem opcji minimalnej. Ogólnie jednak wydaje mi się, że patrząc na całość - wyszło nieźle.


Drzwiczki do szuflad na kuwety. Otwierane w dół aby ułatwić wyciąganie kuwet. Zawiasy montowane na nitach + podkładka z blachy. W przypadku OSB, wkręTy byłyby chyba zbyt słabe.



W trzech z czterech oczek z rusztem zastosowałem już tylko podłogę z siatki. Obgryzanie podłogi "mieszanej" jest na tyle zaawansowane, że szkoda mi czasu na ciągłe naprawy (kiedyś również zamienię na 100% siatki, teraz niech się jeszcze bawią). Może jest to kwestia zastosowanego drewna czy też braku wcześniejszego wyfazowania. W każdym razie siatka sprawdza się u mnie lepiej...


Klatka poza kilkoma niedociągnięciami, które oczywiście posiada jest zgodna z tym co zaplanowałem. Na ten moment wydaje się być funkcjonalna, a ruszta wygodnym i bardzo higienicznym rozwiązaniem.  Powiem szczerze, że kosztowała mnie sporo wyrzeczeń (praca głownie nocami, na zewnątrz), jednak efekt końcowy jest zadowalający.

*Wszystkie godne uwagi pomysły można kopiować i stosować w swoich hodowlach. Powodzenia! ;)

Offline Patryk5.2.8

  • Bywalec
  • **
  • Wiadomości: 151
  • Reputacja: 0
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: Moje klatki - Piotrek91
« Odpowiedź #11 dnia: 08 Luty 2017, 13:13:32 »
Widać, że kosztowało cię to trochę pracy ale opłacało się bez dwóch zdań bo klatka wykonana na najwyższym poziomie . Napewno trochę ci posłuży . Pozdro :)

Offline mczlowiek

  • Wtajemniczony
  • *
  • Wiadomości: 10
  • Reputacja: 0
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: Moje klatki - Piotrek91
« Odpowiedź #12 dnia: 15 Luty 2017, 09:34:27 »
A konstrukcje z kantówek o jakich wymiarach masz?

Offline Piotrek91

  • Wtajemniczony
  • *
  • Wiadomości: 16
  • Reputacja: 0
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: Moje klatki - Piotrek91
« Odpowiedź #13 dnia: 16 Luty 2017, 08:37:48 »
Używałem kantówek 4x5cm. Mogłyby być chyba trochę bardziej masywne, ale takie miałem więc z nich korzystałem. Napuściłem je wcześniej gorącym olejem jadalnym i mam nadzieję że trochę przetrwają. Teraz tak sobie myślę, że mogłem użyć impregnatu, bo króliki i tak nie maja do nich praktycznie dostępu, a może posłużyłyby dłużej. Jakie są wasze doświadczenia jeśli chodzi o stosowanie oleju? Jest w stanie zabezpieczyć na parę lat?

Offline borys642

  • Świeżak na forum
  • *
  • Wiadomości: 2
  • Reputacja: 0
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: Moje klatki - Piotrek91
« Odpowiedź #14 dnia: 26 Luty 2017, 21:00:12 »
Mój królik ma guza na głowie koło ucha, może wiecie co to może być?