Autor Wątek: Zakacanie samicy  (Przeczytany 484 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline królikiwlkp

  • Wtajemniczony
  • *
  • Wiadomości: 25
  • Reputacja: 0
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Zakacanie samicy
« dnia: 05 Czerwiec 2017, 20:47:27 »
Witam dwa tygodnie temu dopuściłem samice (pierwiastka) do 8 miesięcznego samca(jeszcze nie krył), dopuszczałem przez tydzień codziennie i królik trochę poskakał po samicy i ani się nie przewrócił na bok ani nie piszczał, samica przed dopuszczeniem ważyła 5,5kg, a teraz waży 5,8kg, dzisiaj znowu ja dopuściłem kontrolnie, a ona dała samcowi, żeby sobie poskakał.Jak myślicie jest już zakocona, czy nie?. I co z tym samcem czemu on nie piszczy, ani nie przewraca się na bok?


Offline Haldex

  • Stały bywalec
  • ***
  • Wiadomości: 304
  • Reputacja: 6
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: Zakacanie samicy
« Odpowiedź #1 dnia: 05 Czerwiec 2017, 20:57:00 »
No nie wiem, skoro przytyła przez dwa tyg. 0.3kg, to może jest kotna. A jeżeli nie przewrócił się na bok... Ale był taki przypadek u jednego z użytkowników że bez przewrotu, a był wykot.
...Hodowla królików moją pasją...

Offline eliza

  • Aktywny hodowca
  • ****
  • Wiadomości: 429
  • Reputacja: 16
  • Płeć: Kobieta
    • Zobacz profil
Odp: Zakacanie samicy
« Odpowiedź #2 dnia: 05 Czerwiec 2017, 22:11:58 »
u mnie tak było :) poczekaj cierpliwie,to tylko 2 tygodnie.są takie samice,co nawet jak są kotne dopuszczą samca.

Offline królikiwlkp

  • Wtajemniczony
  • *
  • Wiadomości: 25
  • Reputacja: 0
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: Zakacanie samicy
« Odpowiedź #3 dnia: 06 Czerwiec 2017, 15:45:47 »
poczekam a jak nie to trudno dopuszczę ja drugi raz.

Offline RaDag

  • Wtajemniczony
  • *
  • Wiadomości: 11
  • Reputacja: 0
  • Płeć: Kobieta
    • Zobacz profil
Odp: Zakacanie samicy
« Odpowiedź #4 dnia: 16 Wrzesień 2017, 11:20:37 »
Dzień dobry,
Czytam forum od pewnego czasu, ale jeszcze nie pisałam.
Miałam kiedyś miniaturki w domu, w tym roku odchowałam 8 młodych królików na mięso, z hodowlą do czynienia nie mam.
Teraz mam dylematy.
27 sierpnia upiłam trzy około roczne samiczki po jednym, dwóch wykotach. I kryjącego samca tej samej rasy w komplecie.
Chciałam je pokryć jeszcze w tym roku, żeby w przyszłym mieć już swoje matki.
Jedna z nich po paru dniach u mnie urodziła jedno młode, które w trzeciej dobie zmarło.
Ta samica teraz 12.09 pokryła się ładnie, samiec zachował się tak jak opisywane w sieci.
Dopuściłam dwa razy (rano i wieczorem, oba takie same), kolejnego dnia już nie chciała.
Pozostałe dwie samice próbuję dopuszczać bez skutku.
Wkładam je do klatki samca na 5-10 minut i obserwuję zachowanie, są zdecydowanie przeciwne, chowają się zadem do kątów, kładą uszy po sobie i przywierają do podłoża. Samiec jest mocno aktywny, lekko agresywny.
Nie mam doświadczenia w obserwacji narządów czy zachowania, jeszcze nie umiem rozpoznać rui, więc początkowo wkładałam je naprzemiennie co kilka dni. Teraz (od poniedziałku) próbuję je wkładać codziennie na 5 minut, rano jedną, wieczorem drugą.
Wyczytałam też o pietruszce i od 4 dni podaję.
Czy coś robię nie tak? Co mogę zrobić inaczej?
Czy to wina skracającego się dnia i może mi się nie udać już w tym roku?
Króliki mieszkają w klatkach w wiacie z płyt osb na wylewce betonowej, jedna ściana jest pół otwarta, jest ograniczony dostęp słońca.

Offline eliza

  • Aktywny hodowca
  • ****
  • Wiadomości: 429
  • Reputacja: 16
  • Płeć: Kobieta
    • Zobacz profil
Odp: Zakacanie samicy
« Odpowiedź #5 dnia: 16 Wrzesień 2017, 11:37:25 »
Samiczki maja ruję prowokowaną przez obecność samca,czyli jak samiczka czuje samca,to dostaje rui.Jedne samiczki bardzo ładnie dają sie pokryć,inne uciekają bo tak maja. Spróbuj samiczkę delikatnie przytrzymać,żeby nie uciekała od samca.Tylko delikatnie,żeby to na gwałt nie zapawało:-) Może wtedy da się pokryć,a jak będzie się bardzo wyrywać to jej odpuść na jakiś czas.I spróbuj za tydzień,dwa.

Offline RaDag

  • Wtajemniczony
  • *
  • Wiadomości: 11
  • Reputacja: 0
  • Płeć: Kobieta
    • Zobacz profil
Odp: Zakacanie samicy
« Odpowiedź #6 dnia: 18 Wrzesień 2017, 16:12:06 »
Dziękuję za podpowiedź.
Przytrzymałam jedną z pozostałych dwóch samiczek i faktycznie samiec pokrył.
Druga ewidentnie nie chce, więc karmię pietruszką i odpuszczam na kilka dni ;)

Offline RaDag

  • Wtajemniczony
  • *
  • Wiadomości: 11
  • Reputacja: 0
  • Płeć: Kobieta
    • Zobacz profil
Odp: Zakacanie samicy
« Odpowiedź #7 dnia: 25 Październik 2017, 10:43:06 »
Finalnie udało mi się pokryć skutecznie 3 z 4 królic.
Pokryć, bo żadna z nich nie urodziła.
Nie wiem co robię źle.
Wszystkie były pokryte dwa razy co kilka godzin, później już atakowały samca.
Jedna z nich po ok 4 dniach wyskubała się co błędnie odczytałam jako ciążę, dopiero później tutaj doczytałam, że właśnie wtedy powinnam ją dopuścić.
Czy często zdarzają się takie puste krycia?

Tamtego samca sprzedałam.
Mam młodego ze stycznia tego roku, jedną samicę  (tą od skubania) udało mu się pokryć.

Ile dni maksymalnie ma sens czekać po kryciu, które wygląda na skuteczne?

Offline eliza

  • Aktywny hodowca
  • ****
  • Wiadomości: 429
  • Reputacja: 16
  • Płeć: Kobieta
    • Zobacz profil
Odp: Zakacanie samicy
« Odpowiedź #8 dnia: 26 Październik 2017, 23:15:43 »
Pewnie ktoś ci sprzedał " takie" samice.Jakby były "dobre" hodowca by ich nie sprzedawał.Pewnie chciał się pozbyć .Moim zdaniem zostałaś oszukana.Niestety to częsty proceder jeżeli chodzi o zwierzęta hodowlane.Też popełniałam takie błędy.I każdy samiec albo samica kupiony w wieku dorosłym nigdy się nie sprawdził. Najlepiej kupić malutkie,poczekać kilka miesięcy i wtedy powinno być ok.Czasem cierpliwość popłaca.

Offline RaDag

  • Wtajemniczony
  • *
  • Wiadomości: 11
  • Reputacja: 0
  • Płeć: Kobieta
    • Zobacz profil
Odp: Zakacanie samicy
« Odpowiedź #9 dnia: 27 Październik 2017, 18:01:59 »
Jedną z tych samic zabierałam od maluchów, druga urodziła po 3 dniach u mnie jednego króliczka, niestety przeżył tylko trzy doby (zwalałam winę na transport i zmianę miejsca), trzecia jest moja- mam od malutkiego, czwartą którą sprzedałam (choć była najładniejsza) wydawała mi się dziwna w zachowaniu i w ogóle nie dawała się pokryć.

Czy może być to wina jesieni i warto zaczekać do wiosny?

A może po prostu Rexy są takie takie trudne do hodowli (takie coś gdzieś kiedyś przeczytałam)

Offline eliza

  • Aktywny hodowca
  • ****
  • Wiadomości: 429
  • Reputacja: 16
  • Płeć: Kobieta
    • Zobacz profil
Odp: Zakacanie samicy
« Odpowiedź #10 dnia: 30 Październik 2017, 18:41:06 »
Nie wiem jakie są rexy w hodowli,ale czasem tak bywa.Też mam lekkie problemy ostatnio.Między innymi czekałam do niedzieli na wykot i lipa:-( Pierwszym razem poroniła,drugim nie załapała,choć byłam pewna,że coś będzie bo jej zachowanie i apetyt wskazywały na to.Tak bywa w hodowli:-(

A ta co u Ciebie urodziła po trzech dniach to może przeżył trzy doby bo go nie karmiła albo porzuciła ze względu na nowe miejsce i stres z tym związany.Ale że jednego miała to też mało jak na samicę hodowlaną.
Samice też są różne.Jedna chce być matką ciągle a druga wcale.

Offline RaDag

  • Wtajemniczony
  • *
  • Wiadomości: 11
  • Reputacja: 0
  • Płeć: Kobieta
    • Zobacz profil
Odp: Zakacanie samicy
« Odpowiedź #11 dnia: 31 Październik 2017, 12:35:00 »
kupiłam jeszcze samicę kalifornijską, półtoraroczną i sprzedający mi ją jeszcze dopuścił. Twierdził, że to pewniak. Zobaczymy czy z tego coś wyjdzie. Temu człowiekowi akurat ufam i zaoferował, że jak coś, to mi pomoże do skutku, albo tanio odsprzeda jakiś miot.
Chciałabym żeby się coś wreszcie udało... ;)
Łatwiej jest trochę zluzować, jak wychodzi cokolwiek, heh.
No, ale jak czytam tu na forum, że ktoś ma problem z 25 samicami, to trochę mi lepiej (egoistycznie... bo życzę jak najlepiej).

A teraz jak czekałaś na wykot, to do którego dnia? 35?

Offline Dalhi

  • Wtajemniczony
  • *
  • Wiadomości: 29
  • Reputacja: 1
    • Zobacz profil
Odp: Zakacanie samicy
« Odpowiedź #12 dnia: 31 Październik 2017, 15:43:17 »
Lato było upalne, samce przy dłużej utrzymujących się temperaturach powyżej 30 stopni mogą być nawet przez 2-3 miesiące bezpłodni. Również się spodziewałem wykotów na przełomie września/października ale nic z tego nie wyszło. To jedna z możliwych i bardzo prawdopodobna przyczyna takiego stanu rzeczy.

Offline eliza

  • Aktywny hodowca
  • ****
  • Wiadomości: 429
  • Reputacja: 16
  • Płeć: Kobieta
    • Zobacz profil
Odp: Zakacanie samicy
« Odpowiedź #13 dnia: 03 Listopad 2017, 19:12:59 »
Ja termin wykotu liczę 32 dni .Liczę z tym dniem  kiedy dopuszczałam do dnia kiedy z rana są młode w gnieździe.Dzień 32 to dzień kiedy znajduję młode:-) Może trochę chaotycznie napisałam.Tak sobie zawsze liczę bo mi wygodnie i póki co wszystkie się kocą właśnie w noc z 31 na 32 dzień:-)

Offline RaDag

  • Wtajemniczony
  • *
  • Wiadomości: 11
  • Reputacja: 0
  • Płeć: Kobieta
    • Zobacz profil
Odp: Zakacanie samicy
« Odpowiedź #14 dnia: 15 Listopad 2017, 11:53:53 »
Dalhi teraz Twoje słowa wydają się bardzo prawdopodobne.
Po sprzedaży starszego samca dopuściłam samice do młodziutkiego samca i mam już swój pierwszy wyczekany miot :)
A druga samica zaczyna nosić siano...