Autor Wątek: Jęczmień dla młodych królików  (Przeczytany 174 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Dalhi

  • Wtajemniczony
  • *
  • Wiadomości: 6
  • Reputacja: 0
    • Zobacz profil
Jęczmień dla młodych królików
« dnia: 13 Lipiec 2017, 15:45:15 »
Witam.
Mam pytanie odnośnie podawania całych ziaren jęczmienia dla młodych królików, mam na myśli takie po 6 tygodniu życia a nawet młodszych.
Czy ktoś to praktykuje i podaje to zboże w mieszańce dla królików? Czy przypadkiem nie będzie szkodzić. Podobnie jak ziarna czarna słonecznika.
Miałem sporo upadków młodych i dochodzę do wniosku po próbach że te dwa składniki mogły być przyczyną.
Jakie są wasze doświadzczenia?



Offline Królikarz95

  • Super Hodowca
  • *****
  • Wiadomości: 671
  • Reputacja: 8
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: Jęczmień dla młodych królików
« Odpowiedź #1 dnia: 13 Lipiec 2017, 15:58:36 »
Jak najbardziej można podawać jęczmień nawet i młodszym królikom.  Piszesz o wielu upadkach wśród młodych, a jakie są objawy ?

Offline Dalhi

  • Wtajemniczony
  • *
  • Wiadomości: 6
  • Reputacja: 0
    • Zobacz profil
Odp: Jęczmień dla młodych królików
« Odpowiedź #2 dnia: 13 Lipiec 2017, 16:33:53 »
DO tej pory straciłem ponad 2/3 młodych w tej chwili mają ponad 8 tygodni.
Karmione mieszanką zbożową (owies - jęczmień - pszenica- czarny słonecznik w proporcji 2-2-0,5-0,15) i sianem.
Dziś po trzech dniach diety składającej się na siano i owies podałem królikowi w pierwszej klatce mieszankę owsa i jęczmienia w proprcji pół na pół, w drugiej owies z dodatkiem pszenicy w trzeciej owies ze słonecznikiem.
Królik z pierwszej i trzeciej klatki w południe leżał osowiały co chwilę potupując przednimi łapkami, nie wyglądał na wzdętego, może zaparcie, po wzięciu na ręce  wiotki dosłownie jak worek. Podałem do pyszczka pół centymetra espumisanu i wymasowałem brzuch oraz zabrałem ziarno. W tej chwili wyglądają w porządku.
Po pierwszych odpadach ojciec ostrzegł o jęczmieniu i nazwał go zdradliwym, nie posłuchałem szukając przyczyn gdzie indziej.
W literaturze fachowej piszą o podawaniu ziaren pszenicy i jęczmienia w formie śruty, choć króliki miałem dawna temu, ponad 10 to jednak nigdy nie praktykowaliśmy tego a zwierzaki jadły praktycznie wszystko i były zdrowe.
Więc czy całe ziarno może sprawiać młodym królikom problemy trawienne, może z odpowiednim zgryzieniem, czy po prostu mam trefne ziarno i słonecznik? Dodam że dorosłe króliki mają się dobrze.
Jeszcze pytanie o siano z czerwonej koniczyny, do którego miały dostęp, ale jako że podejrzane od początku zostało odstawione a mimo to objawy i upadki się powtórzyły za wyjątkiem okresu kilku dni kiedy pozostały na diecie siano-owies o której wspomniałem na początku postu.

Offline Królikarz95

  • Super Hodowca
  • *****
  • Wiadomości: 671
  • Reputacja: 8
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: Jęczmień dla młodych królików
« Odpowiedź #3 dnia: 13 Lipiec 2017, 17:58:38 »
Czy króliki mają wzdęte w brzuchy, biegunke ? Wszystkie te rzeczy które podajesz nie powodują upadków na tak dużą skale chyba że jest tam kilogram nawozu na kilogram produktu lub są one zepsute. W jakim wieku odsadzasz króliki ? Gdzie są hodowane, czy w pobliżu innych zwierząt ?

Offline arek9025

  • Bywalec
  • **
  • Wiadomości: 99
  • Reputacja: 0
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: Jęczmień dla młodych królików
« Odpowiedź #4 dnia: 13 Lipiec 2017, 18:15:37 »
Jęczmień jest ok był czas że dawałem tylko jęczmień jak skończyła mi się mieszanka. Nie działo się nic niepokojącego.
Upewnij się że masz dobre nie popsute zborza.

Offline Nika

  • Bywalec
  • **
  • Wiadomości: 223
  • Reputacja: 10
  • Płeć: Kobieta
    • Zobacz profil
Odp: Jęczmień dla młodych królików
« Odpowiedź #5 dnia: 13 Lipiec 2017, 18:25:35 »
Powiem ci na moim przykładzie że ziarna mogą być nie raz szkodliwe dla młodych. Ja wcześniej hodowałam mieszańce na mięso i jadły mieszanke z granulatem,owsem,przenicą i kukurydzą i nic nie było królikom. A jak przeszłam na rasowe to gdy dałam w tym roku młodym 4 tyg.pasze z pszenicy i kukurydzy z własnego pola to jeden mi padł. A dorosłym królikom nic nie było.Ponoć młode króliki wolniej trawią ziarno bo one powodują pęcznienie w rzołądku i tak zostaje zapchany przewód pokarmowy i dochodzi do zgonu. I ja zrezygnowałam całkowice jak na razie z pszenicy itp.dla młodych i są na razie na samym granulacie. I jak na razie żaden nie padł mają już 7 tyg. I w sobotę odzielę je od matki i dopiero od 10-11 tyg.zacznę w małych ilościach podawać ziarno zmieszane z granulatem.A niedawno okociła mi mi się samica i dawałam paszę z pszenicy i kukurydzy na mleczność i jej nic nie było :)
Hoduje Barany Francuskie oraz Zajęczaki jednak czas pokaże co dalej się rozwinie :)

Offline Dalhi

  • Wtajemniczony
  • *
  • Wiadomości: 6
  • Reputacja: 0
    • Zobacz profil
Odp: Jęczmień dla młodych królików
« Odpowiedź #6 dnia: 13 Lipiec 2017, 20:29:53 »
Czy króliki mają wzdęte w brzuchy, biegunke ? Wszystkie te rzeczy które podajesz nie powodują upadków na tak dużą skale chyba że jest tam kilogram nawozu na kilogram produktu lub są one zepsute. W jakim wieku odsadzasz króliki ? Gdzie są hodowane, czy w pobliżu innych zwierząt ?
Te które padły miały trochę zabrudzone kupry, lekko wzdęte. Te które dzisiaj przejawiały objawy o jakich pisałem nie miały biegunki, może odrobinę wzdęTy brzuch ale nie przesadnie twardy. Sprawdzałem teraz wyglądają dobrze.
Króliki odłączone zostały wcześniej niż bym tego chciał, przed ukończeniem 5 tygodnia, miałem problem z samicą dostała zapalenie sutków zresztą z nią miałem problemy od początku od kiedy ją miałem. Wcale nie wykluczam że to jest przyczyną problemów trawiennych maluchów.
Jeżeli chodzi o warunki utrzymania to nie powinno być z tej strony problemu, jak wspomniałem wróciłem do hodowli po długim czasie, klatki są nowe, szczelne, młode i samice utrzymywane w pomieszczeniu.Sprzątam co tydzień i dościelam, jest odpływ moczu więc i specjalnie wilgoci nie ma, wiadomo poza rogiem gdzie się załatwiają.  W bezpośrednim otoczeniu nie ma zwierząt, w tym samym budynku są jeszcze kury, ale nie mają dostępu klatek.
Pozostaje jeszcze kwestia jakości jęczmienia, nie pochodzi ode mnie więc nie mogę mieć 100% gwarancji co do jego jakości, na pierwszy rzut oko nie wygląda podejrzanie, ale to jeszcze o niczym nie świadczy.
Jutro spróbuję ześrutować mieszankę i zobaczę jeden obiekt testowy na to zareaguje. Możliwe że mam szczerbate króliki i zatykają się zbożem.