Autor Wątek: Odsadzanie młodych od matki miniaturki  (Przeczytany 159 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline pysia1996

  • Wtajemniczony
  • *
  • Wiadomości: 63
  • Reputacja: 0
  • Płeć: Kobieta
    • Zobacz profil
Odsadzanie młodych od matki miniaturki
« dnia: 21 Kwiecień 2017, 20:18:04 »
Witam. Chciałam się zapytać, bo mam mieszane informacje na ten temat, kiedy można odsadzać młode miniaturki oraz barany miniaturki od matki?


Offline Haldex

  • Stały bywalec
  • ***
  • Wiadomości: 305
  • Reputacja: 6
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: Odsadzanie młodych od matki miniaturki
« Odpowiedź #1 dnia: 21 Kwiecień 2017, 20:35:33 »
To chyba nie ma znaczenia czy miniaturka czy normalny, ale najlepiej jest odsadzać w wieku 8 tyg, ja odsadzam w wieku 6 tyg i 2 tyg siedzą same a  potem sprzedaje i tak jest dobrze.
...Hodowla królików moją pasją...

Offline pysia1996

  • Wtajemniczony
  • *
  • Wiadomości: 63
  • Reputacja: 0
  • Płeć: Kobieta
    • Zobacz profil
Odp: Odsadzanie młodych od matki miniaturki
« Odpowiedź #2 dnia: 21 Kwiecień 2017, 20:48:41 »
No ja właśnie też odradzam w wieku około 6. tygodnia, ale jak widzę, że już są samodzielne i wszystko jedzą oraz piją, zdarza się, że odsadzam wcześniej jak te 6 tygodni. Widzę po prostu, który królik potrzebuje więcej czasu, a który mniej :)
Dzięki za info :)

Offline Królikarz95

  • Super Hodowca
  • *****
  • Wiadomości: 690
  • Reputacja: 8
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: Odsadzanie młodych od matki miniaturki
« Odpowiedź #3 dnia: 21 Kwiecień 2017, 21:18:22 »
Tutaj nie chodzi o to aby same jadły i piły. Im królik starszy tym odporniejszy na stres a co za ym idzie jest mniejsze ryzyko, że zachoruje po odsadzeniu np. na kokcydioze.

Offline pysia1996

  • Wtajemniczony
  • *
  • Wiadomości: 63
  • Reputacja: 0
  • Płeć: Kobieta
    • Zobacz profil
Odp: Odsadzanie młodych od matki miniaturki
« Odpowiedź #4 dnia: 22 Kwiecień 2017, 11:03:41 »
Chodziło mi o to, a tego nie napisałam, że młode dostają codziennie karmę z kokcydiostatykiem :)
Zdarzyło mi się raz tak, że młody, chociaż był przy matce, to  dostał biegunki, ale po jakimś czasie wszystko przeszło, a teraz jest już oddzielony od matki, ale z rodzeństwem.

Offline eliza

  • Aktywny hodowca
  • ****
  • Wiadomości: 423
  • Reputacja: 16
  • Płeć: Kobieta
    • Zobacz profil
Odp: Odsadzanie młodych od matki miniaturki
« Odpowiedź #5 dnia: 22 Kwiecień 2017, 21:41:22 »
Wiek 6 tygodni to wiek przełomowy w którym małe dostają odporności od matki,tak wyczytałam w jakimś mądrym artykule kiedyś.Dlatego ja maluchy sprzedaję w wieku skończonych 6 tygodni do 8 tyg bezpośrednio od matki.Zauważyłam też,że jeśli króliczek ma te 8 tyg to matka zaczyna go odganiać od siebie,a w niektórych wypadkach wręcz atakować.
Też miałam przypadek biegunki 5 tygodniowego jednego królika przy matce,ale to takiej,że wieczorem było spoko,a nad ranem stan krytyczny,nieprzytomna.Ale ja mam blisko dobrą lecznicę,więc malucha odratowałam,ale już do matki nie wrócił.

Offline pysia1996

  • Wtajemniczony
  • *
  • Wiadomości: 63
  • Reputacja: 0
  • Płeć: Kobieta
    • Zobacz profil
Odp: Odsadzanie młodych od matki miniaturki
« Odpowiedź #6 dnia: 23 Kwiecień 2017, 15:55:32 »
Ile najwięcej w miocie miała Twoja królica, Elizo? :)
Zadziwia mnie fakt, że moja samica miniaturka ma teraz 11 młodych, wszystkie ma przy sobie i je żywi, a z kolei druga samica baran z poprzedniego miotu miała również 11, ale 3 odrzuciła... Pewnie to wina charakteru matki, ale nieco dziwne, że mniejszy królik chowa więcej potomstwa niż, zdawało by się, że to większy powinien :)
Sprzedają Ci wszystkie króliczki, Elizo?

Offline eliza

  • Aktywny hodowca
  • ****
  • Wiadomości: 423
  • Reputacja: 16
  • Płeć: Kobieta
    • Zobacz profil
Odp: Odsadzanie młodych od matki miniaturki
« Odpowiedź #7 dnia: 23 Kwiecień 2017, 19:28:40 »
U mnie w miotach jest od 4 do 7 szt.Jakoś się sprzedają.Teraz przed świętami w ciągu 10 dni sprzedałam 10 szt,czyli wszystkie od dwóch samiczek.Teraz mam kolejne małe już do wydania,te które wykarmiłam ręcznie.Dzisiaj jeden poszedł do Warszawy i na razie cisza.A powiem ci,że wcale tanio nie sprzedaję,bo mi to zależy żeby dobrze trafiły.Jak ktoś sobie upatrzy króliczka,to 50 zł w tą czy w tą nie gra roli.Bo jak się kupuje zwierzątko to na kilka lat .
A 11 u miniaturki,to faktycznie bardzo dużo.Tyle jeszcze nie miałam.Max 7 szt